walka duszy z ciałem czyli niedzielne pastorałki dla płci obojga
Kategorie: Wszystkie | Foto_Hari_Amator | Szwedzkie wycinanki
RSS
środa, 11 listopada 2009


Wszystko wydaje się być powiedziane...

Niedługo nastąpi odłączenie aparatury podtrzymującej życie bloga.
Łza się w oku kręci.
14:31, mataharipisze
Link Komentarze (5) »
środa, 28 października 2009

matko od bolesnych upadków
matko od niefortunnych lądowań
od potłuczonych kolan i zadów
od zadrapań i obtarć

odpuść nam

mi



12:32, mataharipisze
Link Komentarze (1) »
wtorek, 20 października 2009

Państwo wybaczy?
Matahari udała się.

Proszę sobie wyobrazić taksówkarza. No dobrze. Polskiego taksówkarza. I opowieŚci w stylu: wożę czasem taką skośną z synem, słabo zna polski. Do bankomatu, mówi, podjedziemy *słaby polski przypominam, jaki bankomat, pytam, pekaowubeka? Tak, tak, skośna na to z entuzjazmem - pekaowubeka!!!

Ale Matę uraczył, cudo.

Pozdrawiam poznańskich taksówkarzy w tym miejscu...
I w innym.

A jesień przyszła ze starym, plecionym koszem mego nieżyjącego przodka. Jesień wypełniła ten kosz pachnącymi jabłkami z ogrodu. Włożyła filcowe wkładki w buty, przemoczyła skarpety mego dziecka, zamroziła na grządkach główki kapusty...
Jesień wyciąga ze spiżarni słoje i napełnia nimi brzuchy żyjących.

Zaspana jesień popołudniowym słońcem gładzi grzbiety łąk.

A tam Matahari przyczajona z aparatem :)





21:48, mataharipisze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 października 2009

Nuda co?
Niech będzie. Wszystko pędzi, kosmos wsysa coraz to nowe odtwarzacze empetrzy, planeta niedługo się rozleci. W rytm muzyki.
Matahari uprawia ogródek. Nuda co?

NUDZIMY SIĘ RÓWNIEŻ TU
10:03, mataharipisze
Link Komentarze (1) »
sobota, 26 września 2009


Podrapać kota za uchem

przeczytać książkę
kupić gazetę i sweter
posłuchać radia
telefonować
jeść rzeczy proste
pić napoje wyskokowe
śnić łapczywie
oglądać w lustrze odbicia
przeprowadzać "ja" na drugą stronę
wielopasmowej autostrady


fragment przeŻycia




16:19, mataharipisze
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 września 2009

Dziecko lat trzy je pierogi.
Ojciec pyta: cream and butter on it?
Dziecko lat trzy z rozmarzeniem: Yyymmm that's going to be lovely...

Matka dziecka: krztusi się.

Kurtyna.

09:32, mataharipisze
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 03 września 2009


W Sztokholmie proszę Państwa pada.
Nie nowość.
W głębi Matyhari widać jakieś prześwity.
Łapią światło czy co..?


21:54, mataharipisze
Link Komentarze (1) »
sobota, 29 sierpnia 2009
Dziecko rysuje.
A tu narysujemy Kasię - mówi.
Rysuje z językiem na wierzchu.
Albo nie, to będzie Pippi - i jednym pociągnięciem domalowuje warkocze.
O, teraz jest ładna.


Hmmm...





 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 67