|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Tytuł se przydzie jeszcze, zawezwany unika spotkania, jeszcze przyjdzie... W niespotykanej gęstwinie brodzi Mata. Na gęstwinę składają się woluminy zaprzysłane z Polszy, dzieciorka wyskoki egzystencjalne, poranione doktorskimi szpikulcami ciało. Cialo w zwierzchu dycha ledwoco. Ciało środkowe - odpycha resztę obutą już w zimowy skandynawski przyodziewek. "Odpycha", rym spokonie do "zdycha." Kocioł. Zapodam foto może ![]() wtorek, 29 listopada 2011, mataharipisze
|
Wszystkiego co najlepsze w Nowym.